U2 zagrali na stacji metra – udawali amatorską kapelę

u2Początkowo nikt nie zwracał uwagi na grupę muzyków, którzy rozłożyli sprzęt na jednej z nowojorskich stacji metra. Nawet gdy zaczęli śpiewać, ludzie pędzili do kolejki, zamiast obejrzeć występ. Dopiero po dłuższej chwili pasażerowie zorientowali się, że stoją przed nimi przebrani członkowie legendarnej irlandzkiej grupy U2.

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2014 roku. Zespół U2 musiał wtedy zrezygnować z występu w jednym z najpopularniejszych talk-show w USA – „The Tonight Show”, emitowanego przez stację NBC „na żywo” z nowojorskiego Rockefeller Center. Powodem absencji był rowerowy wypadek lidera grupy – Bono, który połamał kilka kości.

Ale w piątek muzycy przybyli do Nowego Jorku, aby w końcu wziąć udział w programie. Gospodarz audycji, komik Jimmy Fallon namówił U2 na nietypowy występ. W przebraniu wyszli na pobliską stację metra Grand Central Station i zaczęli koncert.

Gdy nieco fałszując zaśpiewali jeden ze swoich hitów „I Still Haven’t Found What I’m Looking For” nikt nie zwrócił na nich uwagi. Ludzie pędzili do kolejki, choć tuż obok nich stały gwiazdy światowej muzyki. Dopiero jak muzycy zrzucili przebrania i zaczęli śpiewać normalnie, zebrał się wokół nich tłum ludzi. Po występie muzycy wrócili do studia.